Smerfuś '74

Tu parkują nasze fiaty 125p
Regulamin działu Napisz historię swojego samochodu. Wspomnij to co było, ale nie zapominaj pisać o wszystkich ciekawych bieżących wydarzeniach. Opis i zdjęcia wklejone na nasz serwer z biegiem czasu utworzą wspaniały pamiętnik. Ciesz się życiem i swoim super fiatem 125p.

Re: Smerfuś '74

Postprzez OTRO » 10 lip 2015, o 13:33

RUFUS napisał(a):Możesz sodować to mniej inwazyjna metoda, jak chcesz namiary to ci dam, możesz też zedrzeć lakier ręcznie. Kurde zastanawiam się czy az tak źle jest t tym twoim fiatem że potrzebna jest kapitalka. Na zdjęciach tak fajnie wygląda :)
DSC_1543.JPG

DSC_1564.JPG

ile godzin zajęło tak wyszlifować nadwozie ?
OTRO
FORUMOWICZ
 
Posty: 139
Dołączył(a): 1 kwi 2013, o 23:16
Lokalizacja: Zamość

Re: Smerfuś '74

Postprzez RUFUS » 10 lip 2015, o 13:51

OTRO napisał(a):
RUFUS napisał(a):Możesz sodować to mniej inwazyjna metoda, jak chcesz namiary to ci dam, możesz też zedrzeć lakier ręcznie. Kurde zastanawiam się czy az tak źle jest t tym twoim fiatem że potrzebna jest kapitalka. Na zdjęciach tak fajnie wygląda :)
DSC_1543.JPG

DSC_1564.JPG

ile godzin zajęło tak wyszlifować nadwozie ?

Maska, błotniki przód, drzwi z zewnątrz to około 6 h
Avatar użytkownika
RUFUS
Administrator
 
Posty: 1102
Dołączył(a): 5 paź 2011, o 15:52
Lokalizacja: Ratowice

Re: Smerfuś '74

Postprzez OTRO » 10 lip 2015, o 22:25

to aż tak dużej róznicy czasowej miedzy robienie sprzętem a recznie nie mam bo ja dwoje tylnych drzwi , tylni lewy błotnik , przedni błotnik , pas przedni ,drzwi kierowcy po zewnątrz zdarłem do żywca tak od rana do wieczora .
Tylko pytanie czy sens jest zdzierać wszędzie fabryczny podkład i lakier ?
a trudno dostępne miejsca czym zdzierasz ?
OTRO
FORUMOWICZ
 
Posty: 139
Dołączył(a): 1 kwi 2013, o 23:16
Lokalizacja: Zamość

Re: Smerfuś '74

Postprzez Misiek :) » 8 sie 2015, o 17:57

Jeszcze kilka fotek z sesji:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Teraz pora na rozbieranie Smerfusia, buda pójdzie do blacharza i lakiernika, później zacznie się walka z zawieszeniem. Ma wyjechać na wiosnę, więc będzie można spokojnie składać, bez wielkiej presji czasu :)
Misiek :)
FORUMOWICZ
 
Posty: 21
Dołączył(a): 30 kwi 2015, o 18:17

Re: Smerfuś '74

Postprzez (e)lpopo » 10 sie 2015, o 00:21

Witam kolegę,

z tego co wiem to on był już malowany po powrocie na ziemie obiecane , co się stało ,że musi się znowu spotkać z blacharzem i lakiernikiem? Na zdjęciach wygląda ok
(e)lpopo
NOWY UŻYTKOWNIK
 
Posty: 3
Dołączył(a): 13 cze 2014, o 20:33

Re: Smerfuś '74

Postprzez Misiek :) » 11 sie 2015, o 20:00

Do zrobienia jest jeden kielich na pewno. Po wyjęciu silnika i piaskowaniu komory zobaczymy jak to dokładnie wygląda. No i jest parę miejsc do poprawy, gdzie zaczyna ruda wychodzić, więc trzeba zapobiegać od razu niż później leczyć ;)
Misiek :)
FORUMOWICZ
 
Posty: 21
Dołączył(a): 30 kwi 2015, o 18:17

Re: Smerfuś '74

Postprzez Misiek :) » 3 wrz 2015, o 21:09

Klapka wlewu paliwa przeszła małą zmianę :)

Obrazek
Misiek :)
FORUMOWICZ
 
Posty: 21
Dołączył(a): 30 kwi 2015, o 18:17

Re: Smerfuś '74

Postprzez Misiek :) » 17 wrz 2015, o 20:07

Rozbieranie zaczęło się na dobre. Zaczęły także wychodzić różne rzeczy od poprzedniego właściciela... O ile widziałem przy zakupie, że jeden kielich wymaga interwencji, to o tej niespodziance nie wiedziałem...

Obrazek

Oprócz niespodzianki in minus z blachą, wychodzą też różne patenty i niedoróbki... Jak się okazuje samochód był robiony na pokaz, na zdjęcia... Przejechałem nim w tym sezonie jakieś 100km... A tapicerka zaczyna odpadać, odklejać się od słupka itp... Po tapicerze samochodowym można było spodziewać się więcej, zwłaszcza, że robił to, na czym się zna... Odkręciłem światła z przodu, a tu także niespodzianki:

Obrazek

Obrazek

Nie sprawi to oczywiście, że odpuszczę sobie, ale nie wystawia dobrej opinii byłemu właścicielowi. Ale jak on sam to wielokrotnie powtarzał, samochód jest Pewex... Nie polecałbym cokolwiek robić w chrobry garage, można się niemile zaskoczyć ;)

Zdemontowane części pakuję do kartonów, jak samochód wróci od blacharza i lakiernika, to będę miał co robić w długie zimowe wieczory...

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Misiek :)
FORUMOWICZ
 
Posty: 21
Dołączył(a): 30 kwi 2015, o 18:17

Re: Smerfuś '74

Postprzez RUFUS » 6 paź 2015, o 16:28

Rób zdjęcia z renowacji. Ciekawy jestem jakie fuckupy jeszcze się pokażą
Avatar użytkownika
RUFUS
Administrator
 
Posty: 1102
Dołączył(a): 5 paź 2011, o 15:52
Lokalizacja: Ratowice

Re: Smerfuś '74

Postprzez Misiek :) » 25 paź 2015, o 00:12

W środę (o ile nic niespodziewanego się nie wydarzy) zawożę smerfusia do blacharza. Dzisiaj wytargałem silnik:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Została mi do wyciągnięcia jeszcze elektryka, deska, i parę rzeczy spod maski. Mam na to dwa wieczory, ale liczę, że wyrobię się na czas :)
Misiek :)
FORUMOWICZ
 
Posty: 21
Dołączył(a): 30 kwi 2015, o 18:17

Re: Smerfuś '74

Postprzez Prezes » 28 paź 2015, o 16:04

Jeździsz tak normalnie z tą mniejszą tablicą rejestracyjną ? Powiedz jak się ma sprawa z naszą kochaną policją i na przeglądach ?
Avatar użytkownika
Prezes
KLUBOWICZ
 
Posty: 237
Dołączył(a): 22 lis 2011, o 22:13

Re: Smerfuś '74

Postprzez Misiek :) » 31 paź 2015, o 12:56

Przeglądu nie miałem okazji jak dotąd robić. A co do policji, to dwa razy mnie zatrzymali do kontroli, ale bardziej po to, żeby popytać o samochód i obejrzeć dokładniej. Nawet o tablicę się nie czepiali... No ale ja zrobiłem nim jakieś 250km tylko w sezonie, na dłuższą metę może być różnie...

Obrazek

Smerfuś pojechał w środę do blacharza i lakiernika, później długie zimowe wieczory na składaniu, plan jest, żeby wyrobić się na maj.
Misiek :)
FORUMOWICZ
 
Posty: 21
Dołączył(a): 30 kwi 2015, o 18:17

Re: Smerfuś '74

Postprzez Misiek :) » 22 mar 2016, o 11:12

Smerf jeszcze nie odebrany (o zgrozo, minęło kilka miesięcy!). Mam po niego jechać na dniach, wtedy też będę miał całą dokumentację zdjęciową tego co było nie tak... A było tego sporo niestety... Czekam, aż lakiernik poprawi swój błąd (choć sam nie wiem, jak mógł przetrzeć lakier, co widać na zdjęciach).

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Przez przeciągnięcie terminu u lakiernika, może się okazać, że nie wyjadę w tym roku. Ale nie spinam się, chcę go powoli poskładać, szkoda robić to na szybko, a później co chwilę poprawiać niedoróbki. Jak już będzie u mnie to powrzucam więcej zdjęć tego, co było poprawione, i jak naprawdę, po dokładnym wyczyszczeniu okazał się stan "pewexowy".
Misiek :)
FORUMOWICZ
 
Posty: 21
Dołączył(a): 30 kwi 2015, o 18:17

Re: Smerfuś '74

Postprzez OTRO » 25 mar 2016, o 22:54

Strasznie wygląda ta komora silnika :o
OTRO
FORUMOWICZ
 
Posty: 139
Dołączył(a): 1 kwi 2013, o 23:16
Lokalizacja: Zamość

Re: Smerfuś '74

Postprzez Misiek :) » 19 cze 2016, o 17:51

Straszne było to co zobaczyłem, jak po niego przyjechałem.

Ostatnio nie mogłem się dodzwonić do pana blacharza, w końcu ustaliłem termin odebrania auta, przyjechałem lawetą, a samochód... szkoda słów. W ogóle nie skończony, komora pryśnięta podkładem nie wiadomo po co, skoro rdza nie usunięta, kilka rzeczy wycięte i tak zostawione, szyby wycięte i leżały w aucie. Oczywiście osoby odpowiedzialnej za to nie było na miejscu, samochód został mi wystawiony przez jego brata, a on sam w rozmowie telefonicznej tylko tłumaczył się, że stracił pracę, i nie mógł go skończyć. Totalna porażka. W dodatku nie odzyskałem jeszcze pieniędzy, jakie jest mi winny (zaliczka na materiały itp), a on znów telefonu nie odbiera, sprawa chyba będzie musiała skończyć się inaczej...

Najgorsze i tak jest to, że auto 7 miesięcy tam było, i tego czasu już nikt mi nie odda. A znalezienie blacharza i lakiernika na szybko i dobrego graniczy z cudem...
Misiek :)
FORUMOWICZ
 
Posty: 21
Dołączył(a): 30 kwi 2015, o 18:17

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do FIAT 125P - WSPÓLNA PASJA, RÓŻNE STYLE / SHARED PASSION, DIFFERENT STYLES

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości