Polski Fiat 125p 1980r.

Tu parkują nasze fiaty 125p
Regulamin działu Napisz historię swojego samochodu. Wspomnij to co było, ale nie zapominaj pisać o wszystkich ciekawych bieżących wydarzeniach. Opis i zdjęcia wklejone na nasz serwer z biegiem czasu utworzą wspaniały pamiętnik. Ciesz się życiem i swoim super fiatem 125p.

Polski Fiat 125p 1980r.

Postprzez Macfly » 29 wrz 2016, o 19:35

Marka / Model Polski Fiat 125p

Pojemność silnika - 1,5 l (1498 cm3 ), OHV
Liczba koni hmm... dobre pytanie ile ich zostało
Rodzaj paliwa PB
Rocznik - 1980
Przebieg - hmm...


Witam chciałem wam przedstawić poczciwego Kredesna . Auto nabyłem w tamtym tygodniu . Dostałem cynk od znajomego że po cenie złomu jest do sprzedania Duży Fiat . Nawet się nie zastanawiałem tylko stanąłem na głowie żeby go przywieść . Silnik Włoski 1500 , Skrzynia 4 Biegowa prosta włoska oraz wnętrze po 1 lifcie jeszcze z włoskimi elementami . Wszystko pięknie tylko 1 chaczyk był auto stało 5 lat nie odpalane . Gość od którego kupiłem fiata 5 lat go wrastał bo zbierał pieniądze na jego remont ale fiatem zainteresowali się wandale i powginali niektóre blachy i typ się załamał , stracił wiarę na wyremontowanie tego samochodu a ja oglądając go zobaczyłem w nim potencjał . Ładne wnętrze włoskie elementy , Zdrowe podłużnice oraz drzwi . Do zrobienia z blacharki jest podłoga , końcówi progów oraz podproża czyli w fiacie standard ;) . Mam 2 fiata i poloneza na części blacharskie więc nie będzie to trudne żeby pozbyć się rudej , do tego mam blacharkę do fiata w 90% uzbierną ponieważ miałem robić swojego wcześniejszego ale był o wiele gorszym stanie i gdy usłyszałem że jest w lepszym stanie kompletny za cene złomu odpuściłem remont tamtego i pójdzie do tego na części . Aby auto zaczeło normalnie jeździć należy zrobić układ hamulcowy , paski , rorząd pompę wody oraz oddać gaźnik do regeneracji . Wiem już podjąłem się renowacji jednego fiata na którym poległem ale wiem ile pracy i pieniędzy i czasu zajmie mi to gdyż zrobiłem kompletny remont blacharki w Poldku atu i trwało to 3 lata ;)

Co zrobiłem z mechaniki

- Wymiana oleju oraz fitru
- Wymiana gumowych przewodów paliwowych oraz przedmuchanie kompresorem metalowych
- Wymiana świec
- Wymiana płynu chłodzącego
- Wymiana termostatu i obudowy na tą z poloneza (bo stara mi się ukruszyła a miałem silnik 1.6 GLE na garazu (auto się nie dogrzewa teraz chyba jakiś felerny trafiłem)
- Naprawa serwa
- Napraw pompy serwa
- Uruchomiłem silnik (ale się nie wkręca i strzela lekko w wydech trzeba gaźnik oddać do regeneracji )
-Wymieniłem bak oraz pływak gdyż stary był zapieprzonym osadem ...


Plany na teraz:

Uruchomienia auta mechanicznie :

-Zrobienie przewodów hamulcowych
-Wymiana przednich zacisków na zregenerowane
-Regeneracja tylnych zacisków
-Wymiana opon

Plany blacharskie :
-Wyprostowanie powginanych elementów blacharskich
-Wspawanie podłogi reparaturek końcówek progów i dołow błotników

Plany mechaniczne :

-Przeszczep szerokiego zawieszenia z poloneza wraz z hamulcami
-Swap na silnik rovera 1.4 po kapitalnym remoncie który jest obecnie u mnie w polonezie (do poloneza wsadzam 1.8 a nikt mi za niego nie da tyle ile włożyłem)

Wybór lakieru :

Po głowie chodzi multum pomysłów tym razem kolor z palety FSO z poldolota zastanawiam się nad :

-Toledo Red

Obrazek

-Laguna

Obrazek

-Błękit Nieba

Obrazek

- Zieleń Cyprysowa
Obrazek

-Caprii

Obrazek


Kilka zdjęć teraz :


Po przywiezieniu przed myciem :

ObrazekObrazek

Obrazek

Po umyciu :

ObrazekObrazek

[ObrazekObrazek

ObrazekObrazek

Kilka fotek wnętrza które jest w naprawdę dobrym stanie

ObrazekObrazek

ObrazekObrazek
Polski Fiat 125p 1978 WiP
FSO Polonez ATU Minus 1.6 GLI 1996
Avatar użytkownika
Macfly
FORUMOWICZ
 
Posty: 51
Dołączył(a): 31 sie 2012, o 22:24
Lokalizacja: Kraków

Re: Polski Fiat 125p 1980r.

Postprzez Macfly » 29 gru 2016, o 07:07

Odświeżamy temat zacytuję post z innego forum FSO bo nie chce mi się pisać od nowa : P

Jako że na razie jest stage 1 w owym kancie to zaopatrzyłem się w kilka szpejów żeby w końcu porobić coś z nim


Zaciski przód po regeneracji

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek



Tak więc odwiozłem kredensa do znajomego

-Wymieniona nagrzewnica
-Zrobione heble
-wymienione serwo i pompa na nowszą z wbudowanym zbiorniczkiem z poloneza
-wyregulowany gaźnik

Niestety okazało się że motor kaput . Wcześniej jak przywlekłem go był taki pewien dziwny patent na dodatkową odmę która powracała do korka oleju i olej się cofał . Gdy wypieprzyłem ten patent zapiąłem jak fabrycznie porobiliśmy przy aucie trochę i pojechaliśmy na jazdę próbną zastaliśmy taki widok pod patelnią po powrocie :(

Obrazek

Będzie swap na 1.6 GLE bo taki silnik mam na garażu ...




Coś ruszyło w temacie . W końcu się doprosiłem znajomego o miejsce na kanale z kredensa w końcu wyleciało zajechane oryginalne 1500 . Szczerze ? Nigdy nie widziałem w swojej kadencji z FSO tak zarzyganego silnika . ciekło z każdej możliwej strony po wyjęciu silnika w dzwonie skrzyni było 3 CM zaschniętego oleju z pyłem z sprzęgła , usrana cała belka silnika i sanki a bokach podłużnic nie wspominam . Nie wiem czy przed włożeniem silnika uda mi się to całą komorę silnika od dołu wymyć . Jak na razie wyczyściłem w środku skrzynie starą benzyną trochę belkę i sanki ale żeby było tak jak należy to jeszcze bardzo dużo roboty . Raczej nie zdążę tego domyć do końca bo tylko dzisiaj popołudniu mam możliwość żeby z powrotem kanta scholować do znajomego na kanał żeby wstawić 1.6

Co mi się udało dzisiaj :

-Wyjęcie 1.5
-odkręcenie sprzęgła z niego
-Poskładanie w 90% 1.6 GLE ( założenie pompy paliwa , termostatu , wymycie całego silnika , kolektora ssącego , wyjęcie brakującej tulejki do skrzyni z starego silnika z fiata , )
-Podmianka i przeczyszczenie świec z silnika Fiatowskiego (Wymieniałem zanim silnik zdechł)
-Oczyszczeenie z nalotu koła zamachowego w 1.6 GLE
-Wypłukanie chłodnicy (prawdopodobnie w starym silniku też wypieprzyło uszczelkę bo z płynu się zrobiła kawa z mlekiem)
-Wypłukanie nagrzewnicy
-Wyczyszczanie w środku dzwonu skrzyni
-Montaż 3 zaślepek w podłużnice od środka (Jednej mi brakuje :( )

Trochę szpejów

Obrazek

Obrazek

Komora jest pusta nastąpiło zwolnienie blokady

Obrazek

Umarł w butach ... Nigdy w życiu nie widziałem aż tak zarzyganej OHVKI ...

Obrazek

Nowe serduszko :)

Obrazek

A plan na popołudnie
-Przykręcenie i spięcie gaźnika
-Przykręcenie sprzęgła z silnika fiatowskiego
-Wymiana paska rozrządu , pompy wody
-Montaż w fiacie , rozgrzanie silnika + zmiana oleju

Obecnie jest 5 rano a wyszedłem o 4:30 z garażu więc na teraz starczy dobranoc

[/quote]
Polski Fiat 125p 1978 WiP
FSO Polonez ATU Minus 1.6 GLI 1996
Avatar użytkownika
Macfly
FORUMOWICZ
 
Posty: 51
Dołączył(a): 31 sie 2012, o 22:24
Lokalizacja: Kraków

Re: Polski Fiat 125p 1980r.

Postprzez Macfly » 31 gru 2016, o 04:31

Noi jak to różnie w życiu bywa przekładka silnika się przedłuży :( Auto ciągle jest u mnie na podwórku bo znajomemu mechanikowi w dupowozie wypaliło tłoka na ostatnim cylindrze w dupowiozie i komprecha = 0 więc czapka out i remont silnika robi a ja muszę cierpliwie czekać . Skoro fiacior musi poczekać wziąłem się za mycie komory i nawet się domyła ale przydały by się jeszcze ze 2 mycia dimerem żeby domyć podłużnice . Wpadł mi taki pomysł do głowy żeby po prostu okleić na wysokość podłużnicy taśmą i prysnąć cały dół barankiem bo na ten syf z olejem już nie mogę się patrzeć wszystko po prostu pod maską było tym uk*rwione , przy okazji jak domyję muszę zrobić kilka rdzawek pod maską gdzie wyciekał płyn hamulcowy z starego typu zbiorniczków i jest tam teraz przez to rudo . Docelowo i tak komora będzie malowana w inny odcień ale to dopiero jak zawita pod maskę kiedyś K16 szeroki zawias i heble lucasa

Ogólny stan po myciu po 3 warstwach Dimera

Obrazek

[imghttp://i.imgur.com/JdQfRaR.jpg[/img]

Obrazek

Obrazek]
Polski Fiat 125p 1978 WiP
FSO Polonez ATU Minus 1.6 GLI 1996
Avatar użytkownika
Macfly
FORUMOWICZ
 
Posty: 51
Dołączył(a): 31 sie 2012, o 22:24
Lokalizacja: Kraków

Re: Polski Fiat 125p 1980r.

Postprzez ujban » 2 sty 2017, o 09:24

Jak masz zamiar malowac komore to teraz ja umyj rozpuszczalnikiem (nitro), lakier troche zblednie, zmatowi sie ale syf zmyjesz a podluznice tez zmyj, do tlustego baranek sie nie utrzyma

Dobrze ze zmieniles miedziane przewody hamulcowe, wiele osob to olewa a pozniej sa rozne przygody
Obrazek

życie jest za krótkie aby jeździć dieslem
Avatar użytkownika
ujban
MODERATOR
 
Posty: 830
Dołączył(a): 7 paź 2011, o 17:59
Lokalizacja: Wiewiórów


Powrót do FIAT 125P - WSPÓLNA PASJA, RÓŻNE STYLE / SHARED PASSION, DIFFERENT STYLES

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

cron