Strona 5 z 5

Re: Caravaning - wyprawy fiatem 125p

PostNapisane: 11 wrz 2013, o 22:23
przez MOTYLICA
niestety lecz tylko mój fiat przyjechał do bułgarii :D :D :D :D pozostale fiaty nie pojechały z nami. przejechałem cała trase bez snu. pozdrawiam wszystkich. strasznie podobała mi sie trasa przez serbie szczególnie to ze miałem okazje zobaczyc jak bawia sie kibice partyzana belgrad i przejazd przez stolice bułgarii

Re: Caravaning - wyprawy fiatem 125p

PostNapisane: 12 wrz 2013, o 05:20
przez narkee
Szacun!

Re: Caravaning - wyprawy fiatem 125p

PostNapisane: 12 wrz 2013, o 14:11
przez TOsteR
a co się stało z reszta chłopaków ????

Re: Caravaning - wyprawy fiatem 125p

PostNapisane: 12 wrz 2013, o 21:40
przez drwal
Gratuluję odwagi i sprawności auta ;)

Re: Caravaning - wyprawy fiatem 125p

PostNapisane: 13 wrz 2013, o 11:47
przez RUFUS
TOsteR napisał(a):a co się stało z reszta chłopaków ????

Jackowi coś stukało w silniku, prawdopodobnie pompa oleju. Ja chciałem za dobrze i bez sensu zacząłem remont blacharki przed samym wyjazdem. Mieliśmy to ogarnąć szybko z kumplem blacharzem. Wszystko by się udało, niestety zawiódł czynnik ludzki. Teraz pijemy z RICem rozpaczając nad okrutnym losem. :D Jest nas tu z 50 osób, większość to młodzi ludzie z szalonymi pomysłami. Wielki szacun dla Motyla, 3 tyg. przed wyjazdem rozleciał mu się silnik, potem kolejny i kolejny. Pojechał świeżo zmotanym z części 1500, mówił że jak przejedzie przez Polskę to dojedzie i dojechał 2280 km. Przed nami jeszcze powrót ;) Do Bułgarii jechaliśmy 36 godzin 70-80 km/h, czasami 100. Super trasa na klasyki. Mnie powoli wkurw mija :D wymieniłem przecież pół auta a poległem na blacharce. Szkoda że tak wyszło ale przecież najważniejsze jest, że siedzimy tu razem i się intensywnie integrujemy, :lol: Może w przyszłym roku będzie szansa i pojadę żółtym.
pozdrawiamy

Re: Caravaning - wyprawy fiatem 125p

PostNapisane: 13 wrz 2013, o 21:20
przez TOsteR
To w sumie gdzie dojechaliście gdzie siedzicie no i gdzie pijecie ???:) w sumie to już wracajcie rób żótego bo 20 blisko a u nas pogoda piekna deszczowa idealna na zlot w jelczu :)

Re: Caravaning - wyprawy fiatem 125p

PostNapisane: 14 wrz 2013, o 20:30
przez Wójas
:?:

Re: Caravaning - wyprawy fiatem 125p

PostNapisane: 20 wrz 2013, o 21:56
przez MOTYLICA
Ja dopiero dzis o 8 rano wróciłem z bługarii złapałem 2 x gume i spalił mi sie bezpiecznik :D :D :D :D :D tak ze tak jak mówiłem ze jezeli dojechał to i wróci z przyczyn oczywistych odpadam pozdrawiam i zycze miłej imprezy

Re: Caravaning - wyprawy fiatem 125p

PostNapisane: 20 wrz 2013, o 22:18
przez RUFUS
Byliśmy w BURGAS. Parę fot z fiatem motyla i innych
DSC_0864.JPG

DSC_0832.JPG

DSC_0866.JPG

DSC_0770.JPG

DSC_0850.JPG

DSC_0873.JPG

serbia
DSC_0885.JPG

DSC_0889.JPG

1157547_557377857650010_1670211836_n.jpg

1157568_557377200983409_683105400_n.jpg

Re: Caravaning - wyprawy fiatem 125p

PostNapisane: 21 wrz 2013, o 00:29
przez narkee
Ciekawie Motyla Fiat wygląda na tej dojazdówce :)

Re: Caravaning - wyprawy fiatem 125p

PostNapisane: 21 wrz 2013, o 09:43
przez nicanic
jestem pełen podziwu. gratulacje dla niebieskiej dyskoteki :]

czekam już w domku nr 6 w jelczu na opowiastki Rufusa bo obiecał że będzie.
ja swoją BITCH na ori silniku 1500 zrobiłem ok 4500-5000 km ale w okresie od 01. czerwca do dzisiaj :D a nie na dwa podejścia jak wy :) mimo też jestem dumny z mojgo sprzętu.
w zimę 1500 idzie na emeryturkę. mam już młodszą jednostkę gotową :D

Re: Caravaning - wyprawy fiatem 125p

PostNapisane: 8 gru 2016, o 16:33
przez Grzechu
Odgrzewam kotleta, ale nie chcę zakładać nowego wątku dotyczącego haka.
I mi się zachciało targać kantem przyczepkę. Pojawia się jednak pewne pytanie - dla rozeznania tematu zadzwoniłem do stacji kontroli pojazdów, dopytać jak to jest z wbiciem haka w dowód. No i tu się zaczęło... że musi mieć tabliczkę, że atest nabity na główce, że musi być demontowalny... kurde. Ja chciałem kupić coś z PRL, podpiąć i heja na przegląd, wbić to w dowód, żeby latać na legalu a tu takie schodki.
Jest jakiś sposób na to? Bo nie sądzę, żeby ktoś dziś produkował haki do kanta...